Już jest! Kolejna suknia ślubna, którą stworzyła moja osobista artystka 🙂

Myślałam, że po ostatnich przymiarkach już ładniej wyglądać nie mogę, a tu niespodzianka! Tak, wiem, przydałoby mi się trochę skromności, ale sami przyznacie, że mam powody do zachwytu 😉

Aktualnie zachwycam się tą cudną torebką, no i moją śliczną biżuterią – dacie wiarę, że wszystko wykonała ręcznie moja Krawcowa? Jakby tego było mało, umalowała mnie i uczesała (myślę, że powinnam częściej pokazywać się w tej fryzurze).

A suknia to prawdziwe dzieło sztuki. Moim skromnym zdaniem wyglądam jak milion dolarów 🙂