Maj wreszcie pokazał swoją ciepłą stronę, a ja właśnie wróciłam od mojej Krawcowej i jestem zachwycona! Zobaczcie, jakie cuda dla mnie wyczarowała!

Nie mogę się już doczekać tych wyjątkowych okazji, by założyć te śliczne ciuszki… Chociaż właściwie każdy dzień jest wyjątkowy, więc po co czekać na okazję? 🙂

Gdyby zrobiło się chłodniej, narzucę na siebie ten cudny płaszczyk, który kojarzy mi się z latem i wolnością.
Ale wyjątkowy talent mojej Krawcowej nie ogranicza się tylko do ubrań – spójrzcie tylko, jaki mam wybór butów:

Nie zapomniałyśmy też o torebkach 🙂

A to ja – podczas przymiarki 🙂

Z tego miejsca pragnę serdecznie pozdrowić moją Krawcową, dzięki której mam pewność, że zawsze będę wyglądała wyjątkowo (te ubrania są szyte specjalnie dla mnie!) i „jak ta lala” 😉