„Ja nie chcę wiele;
Ciebie i zieleń,
i żeby sercu było bezpiecznie…”
(Władysław Broniewski, „Zielony wiersz”)
Doczekaliśmy się! W końcu znów gramy w zielone, cieplejszy wieje wiatr, przed nami perspektywa wszechobecnego rozkwitu. Cieszmy się tym czasem, choćby nie wiem co, idźmy zawsze w stronę słońca.

„Kto nie potrafi cieszyć się z małych rzeczy, nie umie być szczęśliwy wcale” – zauważył już sporo czasu temu Epikur, który miał prostą receptę na szczęście: umiar, prostota i spokój ducha. Oraz – to nasza cecha wspólna – radość z drobnych przyjemności. Prawda, że to recepta cudownie ponadczasowa? 🙂
Co powiecie na wyzwanie: codzienne dostrzeganie nowych powodów do radości?
Kolorowej wiosny!